blu

Od dawna nie miałem tylu chęci i zapału do fotografowania. Przede wszystkich chcę wrócić do fotografii nocnej, od której to kiedyś zaczynałem. Trzeba było więc wyposażyć się w statyw. Ponieważ posiadam aparaty z segmentu bezlusterkowców, szukałem statywu małego, ale jednocześnie dającego komfort i pewność w użytkowaniu. Jako, że w ofercie statywów można przebierać i marudzić, do wymagań doszły jak najmniejsze wymiary po złożeniu, tak by móc bez problemu zabrać go na górską wycieczkę, głowica kulowa i ciekawy wygląd. To już mocno zawęziło pole poszukiwań, odpadły bowiem wynalazki z allegro i wszystkie trójnogi mające więcej niż 40 cm wysokości transportowej. Po długich tygodniach czytania testów i opinii zdecydowałem się na zakup statywu marki Sirui T-005. Wydaje się, że został stworzony do pracy z bezlusterkowcami. Małe aparaciki potrzebują małe, ale solidne statywiki (800 g wagi, 31 cm po złożeniu, maks. wysokość pracy 130 cm). Przesadą byłoby pchanie się w wielkie i ciężkie Manfrotto. Pierwsze doświadczenia pracy zestawu GF3/E-P1 + Sirui T-005 pokazują, że był to dobry wybór.



Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 104 other followers