Tym razem kameralnie-(auto)portret we wnętrzu, konsekwentnie w Pana/Twoim (do wyboru) stylu. Nie pokazując wzystkiego pokazuje się bardzo wiele..Lubię ten dystans i czytanie “między wierszami”.Chciałam pozdrowić w ostatnich minutach dnia, którego nie było (przez ostatnie trzy lata)ale się nieco spóźniłam.
Lustrujesz wszystkich „swoich gości”? Mam nadzieję, że pytanie podszyte jest zwykłą ludzką ciekawością, a nie podejrzliwością. Z drugiej strony Internet to niebezpieczne narzędzie w rękach dewiantów, oszołomów i manipulatorów. Nie wiadomo kto naprawdę wisi po drugiej stronie łącza. Masz prawo wiedzieć kto wtargnął na twoje poletko.
A zatem kim jest Ola K.?
Prosimy wybrać właściwą odpowiedź = pożądany profil fanki/miłośniczki blogów z zamieszczonych poniżej opisów:
1. Miś-Zdziś – zawodnik wagi superciężkiej, 200 kilo żywej masy (były zawodnik sumo?). Wiek – bliżej nieokreślony. Prawdziwe rysy i pierwotna sylwetka zatarły się pod zwałami tłuszczu. Mało mobilny – preferuje osiadły, kanapowy tryb życia. Pozwala sobie jedynie na krótkie wycieczki na trasie kanapa – WC (ble). Miłośnik maminych śniadań, obiadów, kolacji i wszelkiej maści przekąsek oraz amator młodych chłopców. Celuje w ambitnych, energicznych pasjonatów zgodnie z zasadą „przeciwieństwa się przyciągają” ( z wyłączeniem kryterium płciowego). Ze światem kontaktuje się za pomocą Internetu. Rzeczywistość wirtualna bywa jednak równie brutalna co ta realna – zwaliste misie, których kiszki pracują 24 h na dobę nie cieszą się powodzeniem. Stąd Misio w necie wciela się w….patrz pkt. 2).
2. Gospodyni Domowa z Opola – dojrzała, ale dobrze zakonserwowana; matka 2-ojga odchowanych już, samobieżnych latorośli; aktualnie słomiana wdowa. Po wyjeździe męża za chlebem, na zieloną wyspę, wpadła w czarną dziurę zwaną bezdenną nudą (złośliwe sąsiadki plotkują, że seksu jej brakuje). Melancholię leczy kuracją internetową. W necie umieszcza anonse następującej treści: „Nauczycielka Życia podzieli się szczodrze, nieodpłatnie, bez zobowiązań doświadczeniem i mądrością życiową”. Wbrew pozorom cieszy się sporym uznaniem młodych mężczyzn…chłonnych dogłębnej wiedzy. W okresach posuchy wciela się w postać …patrz pkt. 3).
3. Wesoła Blondynka Dorota (znana w środowisku jako Big Cyc) – młoda- wiek od wielu lat 18+, zawsze uśmiechnięta – śmieje się dużo i szczerze w czym przypomina pewne zwierzę, ambitna- marzy o karierze fotomodelki, dobrze wyposażona przez naturę posiadaczka wymiaru idealnego: 96/60/90 (fałszywa skromność?). Jej motto życiowe: „Nie garb się! Wypnij dumną pierś do przodu!” –wiedza nabyta we wczesnym dzieciństwie, później nie poszerzana. Nie typowy wieszak – w końcu jest czym odetchnąć i na czym usiąść. Dobrze się prezentuje zawieszona na silnym, męskim ramieniu. Preferuje typ FSK (fura, skóra i komóra). Kontaktów ze światem modelingu szuka w necie. Właśnie upatrzyła fotografa-pasjonata (niestety inteligentny zwolennik utrwalania szerokich planów: widoków, pejzaży oraz konstrukcji architektonicznych).Obecnie Miss D pracuje usilnie nad wzbogaceniem swojego wnętrza by przyciągnąć uwagę potencjalnego mentora. Mission impossible – wcielić się w postać.. patrz pkt. 4).
4. Idealna Fanka (Blogów)- wątek można rozwinąć dowolnie, zgodnie z własnymi preferencjami; wskazane posłużenie się wyobraźnią; humor, nawet czarny, mile widziany.
A kim Ty jesteś Tomku?
P.S. Erupcja wesołej twórczości nastąpiła na skutek zaskoczenia wywołanego postawionym pytaniem. W sieci (nie chodzi o sieć intryg i manipulacji) Ola ceni anonimowość i wspomniany wcześniej, przez autora bloga, dystans. W życiu jest raczej małomówna i lakoniczna. Wyczerpała limit gadulstwa na najbliższe dni, tygodnie…?! Może się jeszcze odezwie (by dobrym słowem skomentować działalność artystyczną). Tymczasem pozdrawia z zielonego wzgórza.
Tomasz jest byłym fotografem-pasjonatem, a wręcz amatorem z niższej półki posiadającym sprzęt ze średniej wyższej. Preferował kadry różne, na pewno kompozycyjnie choć trochę wyszukane, ze złotym środkiem i innymi dziwnymi elementami. Widoki i pejzaże raczej go nie kręciły, wolał zdecydowanie koncerty i panów z gitarami. Zawsze chciał się nauczyć robić zdjęcia ludziom nie stojącym na scenie, a na jakiejś kanapce leżącym, kobietom też. Rzeczywistość okazała się brutalna, choć warunki były sprzyjające. Cała reszta była objawem niedzielnej nudy, czego i efektem jest tenże oto blog. fotoblog. jego działalność artystyczna (sic!) skończyła się na pseudowystawie, czasem niechlujnie zawiązanym szaliku i nihilistycznym podejściem do obowiązków wszelakich.
.
Komentarz autor jedrzejewski — marzec 4, 2008 @ 12:17 pm
Tym razem kameralnie-(auto)portret we wnętrzu, konsekwentnie w Pana/Twoim (do wyboru) stylu. Nie pokazując wzystkiego pokazuje się bardzo wiele..Lubię ten dystans i czytanie “między wierszami”.Chciałam pozdrowić w ostatnich minutach dnia, którego nie było (przez ostatnie trzy lata)ale się nieco spóźniłam.
Komentarz autor wesolaolarodemzopola — marzec 1, 2008 @ 12:10 przed południem
a kim to jesteś Olu?
Komentarz autor jedrzejewski — marzec 1, 2008 @ 9:48 przed południem
Lustrujesz wszystkich „swoich gości”? Mam nadzieję, że pytanie podszyte jest zwykłą ludzką ciekawością, a nie podejrzliwością. Z drugiej strony Internet to niebezpieczne narzędzie w rękach dewiantów, oszołomów i manipulatorów. Nie wiadomo kto naprawdę wisi po drugiej stronie łącza. Masz prawo wiedzieć kto wtargnął na twoje poletko.
A zatem kim jest Ola K.?
Prosimy wybrać właściwą odpowiedź = pożądany profil fanki/miłośniczki blogów z zamieszczonych poniżej opisów:
1. Miś-Zdziś – zawodnik wagi superciężkiej, 200 kilo żywej masy (były zawodnik sumo?). Wiek – bliżej nieokreślony. Prawdziwe rysy i pierwotna sylwetka zatarły się pod zwałami tłuszczu. Mało mobilny – preferuje osiadły, kanapowy tryb życia. Pozwala sobie jedynie na krótkie wycieczki na trasie kanapa – WC (ble). Miłośnik maminych śniadań, obiadów, kolacji i wszelkiej maści przekąsek oraz amator młodych chłopców. Celuje w ambitnych, energicznych pasjonatów zgodnie z zasadą „przeciwieństwa się przyciągają” ( z wyłączeniem kryterium płciowego). Ze światem kontaktuje się za pomocą Internetu. Rzeczywistość wirtualna bywa jednak równie brutalna co ta realna – zwaliste misie, których kiszki pracują 24 h na dobę nie cieszą się powodzeniem. Stąd Misio w necie wciela się w….patrz pkt. 2).
2. Gospodyni Domowa z Opola – dojrzała, ale dobrze zakonserwowana; matka 2-ojga odchowanych już, samobieżnych latorośli; aktualnie słomiana wdowa. Po wyjeździe męża za chlebem, na zieloną wyspę, wpadła w czarną dziurę zwaną bezdenną nudą (złośliwe sąsiadki plotkują, że seksu jej brakuje). Melancholię leczy kuracją internetową. W necie umieszcza anonse następującej treści: „Nauczycielka Życia podzieli się szczodrze, nieodpłatnie, bez zobowiązań doświadczeniem i mądrością życiową”. Wbrew pozorom cieszy się sporym uznaniem młodych mężczyzn…chłonnych dogłębnej wiedzy. W okresach posuchy wciela się w postać …patrz pkt. 3).
3. Wesoła Blondynka Dorota (znana w środowisku jako Big Cyc) – młoda- wiek od wielu lat 18+, zawsze uśmiechnięta – śmieje się dużo i szczerze w czym przypomina pewne zwierzę, ambitna- marzy o karierze fotomodelki, dobrze wyposażona przez naturę posiadaczka wymiaru idealnego: 96/60/90 (fałszywa skromność?). Jej motto życiowe: „Nie garb się! Wypnij dumną pierś do przodu!” –wiedza nabyta we wczesnym dzieciństwie, później nie poszerzana. Nie typowy wieszak – w końcu jest czym odetchnąć i na czym usiąść. Dobrze się prezentuje zawieszona na silnym, męskim ramieniu. Preferuje typ FSK (fura, skóra i komóra). Kontaktów ze światem modelingu szuka w necie. Właśnie upatrzyła fotografa-pasjonata (niestety inteligentny zwolennik utrwalania szerokich planów: widoków, pejzaży oraz konstrukcji architektonicznych).Obecnie Miss D pracuje usilnie nad wzbogaceniem swojego wnętrza by przyciągnąć uwagę potencjalnego mentora. Mission impossible – wcielić się w postać.. patrz pkt. 4).
4. Idealna Fanka (Blogów)- wątek można rozwinąć dowolnie, zgodnie z własnymi preferencjami; wskazane posłużenie się wyobraźnią; humor, nawet czarny, mile widziany.
A kim Ty jesteś Tomku?
P.S. Erupcja wesołej twórczości nastąpiła na skutek zaskoczenia wywołanego postawionym pytaniem. W sieci (nie chodzi o sieć intryg i manipulacji) Ola ceni anonimowość i wspomniany wcześniej, przez autora bloga, dystans. W życiu jest raczej małomówna i lakoniczna. Wyczerpała limit gadulstwa na najbliższe dni, tygodnie…?! Może się jeszcze odezwie (by dobrym słowem skomentować działalność artystyczną). Tymczasem pozdrawia z zielonego wzgórza.
Komentarz autor wesolaolarodemzopola — marzec 4, 2008 @ 9:17 przed południem
Tomasz jest byłym fotografem-pasjonatem, a wręcz amatorem z niższej półki posiadającym sprzęt ze średniej wyższej. Preferował kadry różne, na pewno kompozycyjnie choć trochę wyszukane, ze złotym środkiem i innymi dziwnymi elementami. Widoki i pejzaże raczej go nie kręciły, wolał zdecydowanie koncerty i panów z gitarami. Zawsze chciał się nauczyć robić zdjęcia ludziom nie stojącym na scenie, a na jakiejś kanapce leżącym, kobietom też. Rzeczywistość okazała się brutalna, choć warunki były sprzyjające. Cała reszta była objawem niedzielnej nudy, czego i efektem jest tenże oto blog. fotoblog. jego działalność artystyczna (sic!) skończyła się na pseudowystawie, czasem niechlujnie zawiązanym szaliku i nihilistycznym podejściem do obowiązków wszelakich.
.
Komentarz autor jedrzejewski — marzec 4, 2008 @ 12:17 pm
pierwsze- cacuszko
Komentarz autor lilienn — marzec 6, 2008 @ 11:06 przed południem